Blog

  • Strona główna
  • Blog
  • Problemy z pozyskaniem ofert na ubezpieczenie OC dla IT. Z czego mogą wynikać?

Problemy z pozyskaniem ofert na ubezpieczenie OC dla IT. Z czego mogą wynikać?

Spis treści

Spółki IT bardzo często stają przed wyzwaniem związanym z poszukiwaniem ochrony ubezpieczeniowej w zakresie OC zawodowego. Powody mogą być różne: spełnienie wymogów kontraktowych narzuconych przez klientów, ekspansja na międzynarodowe rynki, zwiększenie wiarygodności firmy w oczach potencjalnych kontrahentów, dynamiczny rozwój firmy, który powoduje coraz większą odpowiedzialność finansową czy chęć kompleksowego zabezpieczenia spółki przed nieprzewidzianymi zdarzeniami.

Obsługujemy obecnie klientów IT, którym wcześniej po tygodniach czy miesiącach poszukiwań nie udawało się uzyskać żadnej oferty ubezpieczenia OC zawodowego lub otrzymane oferty nie spełniały ich oczekiwań (były bardzo drogie, posiadały wąski zakres ochrony słabo zabezpieczający firmę, nie obejmowały roszczeń spoza Europy itp.).  

Dlaczego tak się dzieje? Skąd wynikają trudności w uzyskaniu ofert na ubezpieczenie OC zawodowe dla branży IT? Czy można ich uniknąć? Jak przeprowadzić cały proces szybko, sprawnie i nie przepłacić za polisę?  

Skąd wynikają problemy z pozyskaniem ofert OC zawodowego?

Ubezpieczenie OC zawodowe dla IT jest stosunkowo nowym i niszowym produktem na polskim rynku.  Z uwagi na specyfikę tej branży wielu ubezpieczycieli wciąż nie ma dostatecznego doświadczenia ani zrozumienia ryzyk związanych z działalnością firm IT. Przekłada się to na ograniczoną liczbę ubezpieczycieli, którzy posiadają odpowiedni produkt oraz proponowanie często nieadekwatnych rozwiązań zastępczych przez tych, którzy ich nie posiadają. Przykładem mogą być chociażby próby rozszerzania zwykłych polis OC działalności klauzulę czystych strat finansowych, która nie zapewnia żadnego pokrycia dla strat związanych z działalnością zawodową.

Dowiedz się więcej

OC ogólne a OC zawodowe dla branży IT

Nowość tego rodzaju ubezpieczenia na rynku oznacza również brak dostępnych danych historycznych dotyczących roszczeń i wypłat, co zwiększa niepewność ubezpieczycieli i może prowadzić do stosowania zawyżonych składek lub bardziej restrykcyjnych warunków ochrony.  

Oczywiście to nadal nie wyjaśnia, dlaczego czasami ubezpieczyciele odmawiają złożenia oferty OC zawodowego dla konkretnej firmy IT. Nasze doświadczenie w obsłudze tej branży pozwala nam już po kilku minutach rozmowy z nowym klientem trafnie zdiagnozować, co było w tym wypadku przyczyną odmowy lub dlaczego złożona oferta jest mało atrakcyjna.

Problemy z pozyskaniem ofert na ubezpieczenie OC dla branży IT mogą wynikać z kilku kluczowych czynników:

1. Nieznajomość rynku ubezpieczeń 

Na polskim rynku funkcjonuje blisko 40 towarzystw ubezpieczeniowych, ale tylko 6 z nich posiada odpowiedni produkt OC zawodowe dla branży IT. Nieznajomość rynku może być poważną przeszkodą w uzyskaniu właściwej oferty ubezpieczenia. W sytuacji dla nas nowej – a taką jest dla wielu firm poszukiwanie pierwszego ubezpieczenia OC zawodowego – zazwyczaj pierwsze kroki kierujemy w stronę znanych, sprawdzonych marek. W przypadku ubezpieczeń są to najczęściej tacy „tradycyjni” polscy ubezpieczyciele jak Warta czy PZU, którzy nie posiadają jednak tego produktu w swoim portfelu… 

Ubezpieczyciele oferujący OC zawodowe dla branży IT w zdecydowanej większości przypadków wywodzą się z krajów Europy Zachodniej lub Stanów Zjednoczonych, a w Polsce posiadają swoje oddziały. Dodatkowo, będąc w UE, brokerzy działający na tym terytorium mogą występować o oferty bezpośrednio do ubezpieczycieli zagranicznych (o ile mają podpisane z nimi umowy).  

W IBU pozyskujemy oferty również bezpośrednio od zagranicznych podmiotów zrzeszonych na rynku Lloyd’s. Bardzo często te oferty są na tyle konkurencyjne, że pozwalają zaoszczędzić naszym klientom nawet kilkadziesiąt procent (porównując do ofert z Polski). 

Dowiedz się

Software House. Obroty 200 mln PLN. Składka niższa o 25% – case study

2. Błędy we wnioskach 

Kluczowym elementem w procesie pozyskania oferty ubezpieczeniowej jest właściwie wypełniony wniosek. Z jednej strony wpływa on na faktyczną odpowiedzialność ubezpieczyciela – podanie błędnych danych może skończyć się odmową wypłaty odszkodowania, a nawet brakiem podjęcia się refundacji kosztów obrony. Z drugiej strony, stanowi on podstawę do uzyskania większej liczby ofert, bardziej atrakcyjnej składki i większych możliwości negocjacyjnych brokera.   

Nasze doświadczenia pokazują, że blisko 80% wniosków o ubezpieczenie OC zawodowe, które wypełniają nowi klienci, wymaga szerszego omówienia, doprecyzowania lub wyjaśnienia. Liczba i szczegółowość pytań czyni wniosek skomplikowanym. Nierzadko okazuje się, że podane w nim informacje są błędne, niekompletne lub niewystarczające do prawidłowej oceny ryzyka przez ubezpieczycieli. Warto wiedzieć, że w przypadku braku szczegółowych informacji na temat zakresu i charakteru usług ubezpieczyciel przyjmuje zawsze większe ryzyko, niż ma to miejsce w rzeczywistości.   

Wiedząc, jak ubezpieczyciele podchodzą do różnych rodzajów usług IT, zadaniem dobrego brokera jest doradzić klientowi już na etapie wypełniania wniosku jak właściwie zaprezentować firmę. Szerzej na temat tego, jak uniknąć błędów we wnioskach i o naszej roli w tym procesie pisaliśmy w artykule: Najczęstsze błędy we wnioskach na OC zawodowe i ich konsekwencje. 

 

3. Trudne ryzyka 

Czasami można spotkać się z odmową przedstawienia oferty przez ubezpieczycieli z uwagi na trudną lub zakazaną działalność. W tym wypadku chodzi o konkretny rodzaj usług (realizowanych kontraktów) lub branżę, dla której są one świadczone. Takimi obszarami o zwiększonym ryzyku mogą być usługi dla branży finansowej, medycznej, lotniczej, energetycznej, cyberbezpieczeństwa itp. W ocenie ubezpieczycieli potencjalne szkody mogłyby być na tyle wysokie, że nie mogą się oni podjąć udzielenia ochrony z uwagi na wewnętrzne regulacje czy też wyłączenia w warunkach ubezpieczenia, które nie podlegają negocjacji.  

Oczywiście, jak wskazywaliśmy wyżej, duże znaczenie ma sposób przedstawienia ryzyka. W przypadku wykonywania usług dla banku bardzo istotną informacją będzie wskazanie, czy realizowane usługi dotyczą wykonania core’owego systemu bankowego odpowiedzialnego za przetwarzanie płatności, czy będzie to wyłącznie oprogramowanie służące do zautomatyzowanej obsługi klientów. Druga kwestia związana jest z tym, że to, co jeden ubezpieczyciel ubezpiecza mniej chętnie lub wcale, w przypadku innego nie będzie stanowiło żadnego problemu, a powodowało jedynie zwiększoną składkę.  

Czasami działalność klienta jest jednak na tyle skomplikowana, że polski rynek nie będzie w stanie odpowiedzieć na jego potrzeby. Warto wtedy skorzystać z oferty zagranicznej. Jedno z takich case study opisaliśmy na naszym blogu: Case study, czyli jak ubezpieczyć skomplikowane ryzyko (i zrobić to dobrze). 

 

4. Oczekiwany zakres terytorialny  

Zakres terytorialny ochrony w przypadku ubezpieczenia OC zawodowego odnosi się do terytorium lub jurysdykcji państwa, z którego może pochodzić roszczenie. W ofertach ubezpieczenia najczęściej spotykamy się z następującymi zakresami terytorialnymi: Europa (lub UE), cały świat z wyłączeniem USA i Kanady, cały świat z włączeniem USA i Kanady. Oczywiście ubezpieczyciele nie udzielają nigdy ochrony w krajach objętych sankcjami wojennymi oraz innymi sankcjami międzynarodowymi lub krajowymi.  

Należy podkreślić, że w przypadku wykonywania usług IT dla kontrahentów z USA lub Kanady nie wszyscy ubezpieczyciele z Polski będą zainteresowani złożeniem swojej oferty z uwagi na brak możliwości objęcia ochroną roszczeń z tamtego terytorium. Niestety, z odmową mogą się spotkać także firmy, które generują stamtąd więcej niż połowę swojego przychodu, nawet jeśli ubezpieczyciel posiada produkt z odpowiednim zakresem. Wynika to głównie z wewnętrznej polityki towarzystw, podyktowanej wysokością ewentualnych kosztów obrony, które może generować takie roszczenie oraz obowiązującym w tych krajach prawem typu „common law”.  

Oczywiście są ubezpieczyciele, dla których oczekiwany zakres terytorialny na USA i Kanadę nie stanowi żadnego problemu, a broker doświadczony w obsłudze firm IT będzie dokładnie wiedział, do kogo może się o taką ofertę zwrócić (w Polsce, ale i zagranicą). W IBU wypracowaliśmy rozwiązanie, dzięki któremu uzyskujemy bardzo atrakcyjne oferty dla naszych klientów, w pełni akceptowane przez kontrahentów z USA. 

SPRAWDŹ TEŻ

OC zawodowe IT – zakres ochrony. Na co zwrócić uwagę?

5. Skomplikowane wymogi ubezpieczeniowe 

W przypadku nawiązania współpracy z kontrahentem z USA, firma IT bardzo często zostaje zobowiązana odpowiednimi zapisami w umowie do posiadania nie jednego, ale szeregu ubezpieczeń. Poza OC zawodowym (Professional Indemnity/Professional Liability/Errors& Omissions) mogą to być takie ubezpieczenia jak: Commercial General Liability/Public Liability/Products Liability, Network Security&Privacy Liability (Cyber), Automobile Liability, Umbrella Liability, Employer’s Liability, Workers’ Compensation i nie tylko.  

Problematyczne jest nie tylko nazewnictwo, ale i konstrukcja wymaganych ubezpieczeń. Nie jest bowiem możliwe spełnienie wszystkich wymogów 1:1, chociażby ze względu na różnice w systemach prawnych oraz obowiązkowych ubezpieczeniach. Dodatkowo nie wszyscy ubezpieczyciele, którzy posiadają w swoim portfelu produkty mogące być odpowiednikami tych amerykańskich, spełniają narzucane wymogi formalne (np. rating na poziomie minimum A, możliwość dopisania „dodatkowego ubezpieczonego” na polisie, dodatkowy okres na zgłaszanie roszczeń). 

WIĘCEJ NA TEN TEMAT

Wymogi kontrahentów z USA vs. realia ubezpieczeń w Europie

W takiej sytuacji również można się spotkać z odmową ubezpieczycieli, którzy z uwagi na swoją politykę lub brak odpowiednich produktów nie mogą tych warunków spełnić. Wtedy jeszcze bardziej cenna staje się wiedza na temat tego, którzy ubezpieczyciele rozumieją stawiane przez kontrahentów z USA wymagania i są w stanie zaoferować takie warunki ochrony, które będą przez nich w pełni akceptowalne. 

Jak uniknąć trudności? 

Rozwiązaniem tych wszystkich problemów jest współpraca z doświadczonym brokerem ubezpieczeniowym, który specjalizuje się w ubezpieczeniach dla branży IT. Dodatkowym atutem takiego pośrednika może być dostęp do rynku międzynarodowego, co pozwala na uzyskanie często lepszych warunków przy bardziej atrakcyjnej składce. 

W IBU jesteśmy liderami w tej dziedzinie – od blisko 12 lat wspieramy firmy IT w kompleksowym zabezpieczeniu ich biznesu oraz spełnieniu wymogów ubezpieczeniowych stawianych przez kontrahentów. Jesteśmy też Certyfikowanym Partnerem SoDA (Software Development Association Poland) w zakresie ubezpieczeń już 5 rok – współpracujemy z blisko 50% firm członkowskich SoDA.

Doświadczenie to przekłada się na lepsze zrozumienie ryzyk, z jakimi mierzą się firmy IT oraz doskonałą znajomość odpowiednich dla nich ubezpieczeń. Dzięki temu jesteśmy również kluczowymi partnerami biznesowymi dla ubezpieczycieli, którzy posiadają odpowiednie produkty w swojej ofercie. Umożliwia to większe negocjacje cenowe i zakresowe niż w przypadku brokerów, którzy posiadają w swoim portfelu tylko kilka takich spółek.

Aleksandra Woźniakowska

Aleksandra Woźniakowska

Brokerka.

Odpowiada za ubezpieczenia majątkowe dla branży IT. Na co dzień szeroko dba o bezpieczeństwo Software House’ów.

W ubezpieczeniach od 7 lat.

Może zainteresuje

Cię także: