Zaległości w składkach ZUS a odpowiedzialność członka zarządu
Pełnienie funkcji zarządczych w spółce z o.o. wiąże się z dużą odpowiedzialnością. Jednym z jej elementów jest odpowiedzialność za zaległości składkowe. Ale czy na pewno? Przyjrzyjmy się sytuacji, która wydarzyła się na gruncie polskiego prawa i sprawdźmy, jak i czy były członek zarządu odpowiada za nieopłacone składki na ubezpieczenie zdrowotne, społeczne i Fundusz Pracy.
Kim jesteśmy?
Nieopłacone składki – czy były członek zarządu ponosi odpowiedzialność?
Sytuacja, która miała miejsce w Gorzowie Wielkopolskim, pozwala stwierdzić, że – po opuszczeniu stanowiska w spółce z o.o. – członek zarządu nie ponosi odpowiedzialności finansowej za zaległości składkowe, o ile tylko udowodni, że w czasie, kiedy sprawował funkcję zarządczą, nie było podstaw do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Taka interpretacja została potwierdzona przez Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego w odpowiedzi na skargę złożoną przez prezesa spółki z o.o.
Andrzej K. złożył skargę na decyzję ZUS, który obciążył go odpowiedzialnością za brak opłacanie składek na ubezpieczenie zdrowotne, ubezpieczenie społeczne, Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Mowa była o ponadrocznych zaległościach, których powodem miały być problemy finansowe spółki. Ta starała się nawet o odroczenie płatności – bezskutecznie.
Decyzja ZUS-u
ZUS podjął decyzję o obciążeniu koniecznością zapłaty zaległych składek byłego członka zarządu Andrzeja K. Zgodnie z przepisami zarząd musi rozpocząć procedurę składania wniosku o upadłość w terminie, by uniknąć konieczności opłacania zaległych składek. W Ordynacji podatkowej określono jednak kilka dodatkowych zasad. Jest to m.in. udowodnienie, że brak zgłoszenia wniosku o upadłość nie wynikał z przewin konkretnego członka zarządu. I takiego postępowania dowodowego postanowił podjąć się Andrzej K.
Ubezpieczenie zarządu D&O - co to jest i co musisz wiedzieć
Podstawy do wyłączenia odpowiedzialności
Sąd pierwszej instancji orzekł na jego korzyść – zdaniem sądu istniały podstawy do wyłączenia odpowiedzialności członka zarządu za zaległości spółki aż do momentu ogłoszenia jej upadłości. Księgową, a nie członka zarządu, obarczono odpowiedzialnością za opóźnienia w płatnościach składek.
Nie był to jednak koniec sprawy. ZUS złożył bowiem apelację. Sąd Apelacyjny w Poznaniu wyraził wątpliwość, czy w sytuacji, gdy brak jest podstaw do ogłoszenia upadłości, ale powstają zaległości z tytułu niewypłacania składek przez spółkę, stosuje się klauzulę Ordynacji podatkowej, zwalniającą członków zarządu od odpowiedzialności za zobowiązania finansowe spółki z powodu braku zgłoszenia wniosku o upadłość bez ich winy.
W tej kwestii istnieją dwie linie orzecznicze:
Członek zarządu nie odpowiada za zaległości składkowe. Zgodnie z tą interpretacją, członkowie zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością mogą uwolnić się od odpowiedzialności za zaległości podatkowe, jeśli nie było podstaw do zgłoszenia wniosku o upadłość w czasie pełnienia przez nich funkcji, tak jak wynika z uchwały siedmiu sędziów NSA II FPS 3/09 z 10 sierpnia 2009 r.
Członek zarządu spółki odpowiada za zaległości składkowe, nawet jeśli spółka napotyka na trudności finansowe (wyrok WSA w Kielcach).
